2011/07/16

i nagle skończy się

  Są takie chwile, na które my nie mamy wpływu, a które mają wpływ na nas. Chwile biegnące własną trasą, a mimo to zostawiające ślady na naszej ścieżce. Chwile, które czy chcemy czy nie zmieniają nasze życie. Nie można od nich uciec, nie można o nich nie myśleć i nie można w nich nie uczestniczyć.

 Za parę godzin nastąpi chwila, gdy strach przed utratą psychicznego bezpieczeństwa nie będzie już tylko strachem, gdy czynniki sprawcze lęku staną się rzeczywistością. Po raz kolejny utracę kawałek gruntu pod stopami. Z chaotycznej układanki zniknie element odpowiedzialny za jako taką stabilizację, a pustkę po nim wypełni ciemność. Paradoksalnie lepiej byłoby dla wszystkich gdyby ta chwila trwała do końca. W ogóle sporo tu sprzeczności, niedomówień też nie brakuje.

 I choć posiadam świadomość zguby, nie próbuję się zabezpieczyć. Upijam się resztkami pozostawionymi w butelce opatrzonej napisem beztroska i zbieram siły do walki z niejaką szarą codziennością.

 

A jutro wstanę wcześnie i będę odpowiedzialna. I wytrwała też będę. Musze być.
 

wiem, że te parę zdań pozbawionych jest sensu i nie tworzy razem zrozumiałej całości, ale nie potrafię inaczej, a miałabym do siebie żal gdybym nie upamiętniła tego w żaden sposób, po prostu

3 komentarze:

  1. Czasem musimy skoczyć w przepaść i liczyć na to, że po drodze wyrosną nam skrzydła. Trzeba wierzyć, po prostu wierzyć, że wszystko będzie dobrze :) Podoba mi się strasznie to pierwsze zdanie notki.
    [odlamki-wspomnien.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń
  2. jak śpiewał Rysiek Riedel 'w życiu piękne są tylko chwile'. coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się całkowicie, że w życiu piękne są tylko chwile i tylko dla tych chwil warto żyć. a reszta jest trochę jakby przygnębiająca, trochę jakby zbędna.

    OdpowiedzUsuń