2011/08/29

Why oh why can't I?

 Z przerażeniem wpatruję się w dzisiejszą datę. Na samą myśl o tym, że już za parę dni przyjdzie mi wyrwać z kalendarza kartkę opatrzoną nagłówkiem Sierpień ogarnia mnie panika. Tradycyjnie pozwalam zebrać jej swój plon i na konieczność działania odpowiadam bezproduktywnym przemijaniem. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet przemijanie potrafi być męczące kiedy człowiek rzuca talerzami w samego siebie. Przez całe wakacje wytłukłam praktycznie całą zastawę znajdującą się na półkach mej osobowości, a że wiele tego nie było to już inna sprawa... Niezdarnie wyciągam z siebie kawałki porcelany licząc na to, że uda mi się ułożyć z nich witraże. Wprawdzie słońce nigdy nie przejdzie przez nie na wskroś tak jak przez szkło, ale mniejsza z tym. Sama zgotowałam sobie taki los, więc nie mogę wymagać zbyt wiele. Mozaiki tez potrafią być ładne, a ja pilnie potrzebuję czegoś co będzie w miarę dobrze wyglądać przed ludźmi, na tyle dobrze by uniknąć zbędnych pytań. Jednym słowem - powrót do życia czas zacząć.

 A wakacje? Wakacje były kwintesencją mojej autodestrukcji.Wiecie, takie apogeum beznadziejności. A może i nie wiecie. Tym lepiej dla was. 

 
Zarówno piosenka jak i film nieprzypadkowe. Porządkuję sobie wspomnienia i doświadczenia ostatnich dwóch miesięcy w rytm tej melodii, tak na przyszłość. Swoją drogą nie jestem jeszcze taką pesymistką, co to to nie. Wierzę, że gdzieś tam ponad tęczą świat jest piękny.

3 komentarze:

  1. Byłabym zadowolona, gdyby chociaż witraż udałoby mi się ułożyć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze, piszesz niebywale poetycko!
    Po drugie, istotą czasu jest, że zawsze mija :( Wakacje wakacjami, mimo, że beznadziejne muszą się skończyć i pora tym razem w przeciwieństwie do wytłukiwania (wytłukiwania? czy tylko mi, to tak brzydko i dziwnie brzmi? ) wbijać wiedzę do głowy!
    Po trzecie, życzę Ci owocnych 10 miesięcy w szkole (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, powrót do życia - właśnie tym jest koniec tych wakacji. Chociaż ja nie miałam czasu na autodestrukcję, na szczęście, ale też nie było tak, jakbym chciała.
    Bardzo interesująca piosenka.

    OdpowiedzUsuń